Praca z dzieckiem powinna polegać na całkowitej akceptacji i
zrozumieniu jego świata. Musi, dodawać wiary, aktywizować do podejmowania
różnych działań, cały czas motywować. Należy stwarzać dziecku takie sytuacje w
których będzie mogło sprawdzić własne możliwości, pokonać swoje obawy, czasami
lęki i odnieść sukces...
Praca terapeutyczna wymaga cierpliwości, ogromnej empatii i akceptacji dziecka. Przyjmowaniem go takim jakie jest. Ciężka praca, ogrom wysiłku powoduje progres w działaniach. Najważniejsza jest konsekwencja i systematyczność. Pracując z dzieckiem niepełnosprawnym, wycofanym, zagrożonym wykluczeniem społecznym ( patologia) należy tworzyć takie warunki, aby dać dziecku poczucie bezpieczeństwa, zrozumienia. Dziecko zawsze musi wiedzieć, że ma po swojej stronie "sojusznika'. To daje mu siłę, pewność, zachętę do pracy. A terapeuta... cóż zawsze w każdym z nich zostawia jakąś malutką cząstkę siebie...Zawsze pamięta... Największą nagrodą jest radość w oczach wychowanka. Tego nic nie przebije...Nie ma nic ponad to ...Nawet wdzięczność Rodziców i słowa pochwały w stylu;... Dziękuję, wykonałeś kawał dobrej roboty z moim dzieckiem" nie przebiją tego uśmiechu...
A i nie wierzcie terapeucie, który mówi, że nie przywiązuje się do dziecka... To mit...
Praca terapeutyczna wymaga cierpliwości, ogromnej empatii i akceptacji dziecka. Przyjmowaniem go takim jakie jest. Ciężka praca, ogrom wysiłku powoduje progres w działaniach. Najważniejsza jest konsekwencja i systematyczność. Pracując z dzieckiem niepełnosprawnym, wycofanym, zagrożonym wykluczeniem społecznym ( patologia) należy tworzyć takie warunki, aby dać dziecku poczucie bezpieczeństwa, zrozumienia. Dziecko zawsze musi wiedzieć, że ma po swojej stronie "sojusznika'. To daje mu siłę, pewność, zachętę do pracy. A terapeuta... cóż zawsze w każdym z nich zostawia jakąś malutką cząstkę siebie...Zawsze pamięta... Największą nagrodą jest radość w oczach wychowanka. Tego nic nie przebije...Nie ma nic ponad to ...Nawet wdzięczność Rodziców i słowa pochwały w stylu;... Dziękuję, wykonałeś kawał dobrej roboty z moim dzieckiem" nie przebiją tego uśmiechu...
A i nie wierzcie terapeucie, który mówi, że nie przywiązuje się do dziecka... To mit...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz