Był niewielki
Brudny i zaniedbany
Zbyt duże buty i ubrania
Wisiały na nim jak na wieszaku
Ale miał piękne oczy
Których nie da się zapomnieć
I dom w którym niewydolność
Przeplatała się z biedą
Nie mógł w nim zostać
Czy dobrze że został z niego zabrany
Czy wyjdzie mu to na dobre
Czy pozna kiedyś co to szczęście
Mam cichą nadzieję...
Ps. .. Chłopcu...
Brudny i zaniedbany
Zbyt duże buty i ubrania
Wisiały na nim jak na wieszaku
Ale miał piękne oczy
Których nie da się zapomnieć
I dom w którym niewydolność
Przeplatała się z biedą
Nie mógł w nim zostać
Czy dobrze że został z niego zabrany
Czy wyjdzie mu to na dobre
Czy pozna kiedyś co to szczęście
Mam cichą nadzieję...
Ps. .. Chłopcu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz