Święta prawie już za nami, za oknem piękna wiosna, która wkłada w nas nowe pokłady sił i wiary. No właśnie wiary..Trzy dni wolnego zaowocowały tym, że nadrobiłam swoje zaległości - przeczytałam wiadomości od moich Małych Istotek (ciągły brak czasu, sprawia, że dłużej czekają na moją odpowiedź, przez co ja mam większe wyrzuty sumienia, bo wiem jak " różnie" z czasem w hospicjach). Dostałam wiele przemiłych słów. One są najpiękniejsze, bo szczere, prawdziwe i płyną prosto z serca. Czasami siedząc wieczorem po długim dniu pracy myślę sobie: Alex, daj sobie spokój z tym pisaniem po co ci to...Zamknij stronę, będziesz miała więcej czasu (np zrobić porządek w szafie, który odwlekam i odwlekam). Wtedy siadam otwieram pocztę i czytam, czytam....
Proste słowa : Ciociu Alex piszę, bo jestem tu już długo i chyba na zawsze..Każdy dzień jest taki sam. Niekiedy leżąc i patrząc na kolorowe ściany wydaje mi się, że nawet one straciły kolory. Są blade jak ja...
Jedyną nowość stanowi pająk, którego obserwuję od trzech dni...
Czytam, czytam i myślę sobie pająk, ale przecież to nie musi być zwykły pająk. Biorę kartkę, zamykam oczy ii.......
" O pająku Mańku, co na ścianie mieszkał "
Pewien pająk długo szukał swojego miejsca. Chodził, szukał i grymasił. Zawsze coś mu nie grało i nie pasowało. Na wszystko kręcił nosem, a to ściana była biała, lub przez kogoś już zamieszkała, a to kolor go przerażał, a to hałas, albo gorzej ludzkie - krzyki. Zbyt daleko, to zbyt blisko, prawie jak na ruchliwej ulicy. I tak chodził i przebierał, a ofert powoli ubywało. Usiadł zmęczony na pewnej ścianie i zrezygnowany podparł głowę. W pewnej chwili poderwał się na wszystkie swoje nogi. Jest! Mam, znalazłem! Tu jest cisza, i kolory mi nie wadzą...
I tak pająk maniek zamieszkał sobie w szpitalnej sali...
Prostych parę słów, jednak wiem, że gdzieś tam Ktoś na nie czeka ...
Wysyłam, poszło..
Przychodzi odpowiedź - serduszko i jesteś cudowna ciociu Alex
Siadam i uśmiecham się sama do siebie, czy dalej ważniejszy jest porządek w szafie?...
Mój cały dzień to praca z dziećmi...Nie jestem nikim wyjątkowym. Nie wyróżniam się w żaden cudowny sposób. Nie posiadam żadnych wybitnych umiejętności, ani talentów, którymi mogłabym się pochwalić. Jedyne co mam to serce, które obserwuje i odbiera świat, tak a nie inaczej.
Opisuję to, co zatrzymuje moje oczy, ludzkie sprawy, historie. Cóż jedni opisują cudownie krajobrazy, a moje słowa opisują życie ...
Pozdrawiam Alex
,,Marzę o cofnięciu czasu. Chciałbym wrócić na pewne rozstaje dróg w swoim życiu, jeszcze raz przeczytać uważnie napisy na drogowskazach i pójść w innym kierunku..." J.L.Wiśniewski
poniedziałek, 28 marca 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O życiu słów kilka
W ramionach Ukryło się człowieczeństwo Przytulne przetrwało wieczność O życiu słów kilka... chciałam jabłko dostałam ogryzek miało...
-
Dziś na Dobranoc wiersz naszego Poety Niech wam się przyśni koszyczek wiśni... Gałązka wiśni Gdy ci się kiedyś przyśni na przykład...
-
Są ludzie, na których tylko spojrzysz i już wiesz - z nimi zrobisz wszystko. Oni mają coś takiego na twarzy, w oczach, uśmiechu, że ty ró...
-
W milczeniu Nie chodzi O zwykłą ciszę Tu raczej Mamy na myśli Taką która wyrasta Niczym mur Nie łączy – dzieli Nic i nikt nie j...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz