poniedziałek, 23 marca 2020

Bo kiedy zapada zmrok...


Kiedy zapada zmrok
Wyprowadzam na spacer
Moje myśli
Spuszczam ze smyczy
Zachęcając do zabawy
Te przekorne niekiedy
Swawolne podejmują
Rzucone wyzwanie
Wiją się niczym węże
Zionąc zimnym ogniem
Później pogłaskane
Pierwszym przymrozkiem
Chłoną przeziębieniem
Rozanielone dusze


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

O życiu słów kilka

W ramionach Ukryło się człowieczeństwo Przytulne przetrwało wieczność O życiu słów kilka... chciałam jabłko dostałam ogryzek miało...