Dziś poniedziałek podnosi lekko
Raz jedno oko raz drugie
Budzikiem natrętnie
Przerywa nasze spanie
Przegania sen w połowie
Trwania z myśli wyjęty
Nad ranem poczęty
Nie pyta się czy jeszcze
Chcemy w ciepłym łóżku
Zostać brutalnie nas z niego
Wypycha jak już wspomniałam
Na dźwięk elektronicznego
Budzika...
Raz jedno oko raz drugie
Budzikiem natrętnie
Przerywa nasze spanie
Przegania sen w połowie
Trwania z myśli wyjęty
Nad ranem poczęty
Nie pyta się czy jeszcze
Chcemy w ciepłym łóżku
Zostać brutalnie nas z niego
Wypycha jak już wspomniałam
Na dźwięk elektronicznego
Budzika...