Niecierpliwa siedziała przy stole
Nadgorliwie nogą kręciła
Skupiona kawę wypiła
Raptownie w okno popatrzyła
Uśmiechnięta uśmiech posłała
Przyjaźnie ręką przez szybę
Nieznajomemu pomachała
A ta Wstydliwa za rogiem
Ukryta stała i się
Obawiała czy wyjść i
Odważnie pojawić się na
Ulicy i z przytupem
Wejść w codzienne
Życie...
Nadgorliwie nogą kręciła
Skupiona kawę wypiła
Raptownie w okno popatrzyła
Uśmiechnięta uśmiech posłała
Przyjaźnie ręką przez szybę
Nieznajomemu pomachała
A ta Wstydliwa za rogiem
Ukryta stała i się
Obawiała czy wyjść i
Odważnie pojawić się na
Ulicy i z przytupem
Wejść w codzienne
Życie...
zadaj mi jakieś zadanie
- ok już myślę...Policz, proszę dla mnie kolory tęczy
- Uff...spoko... Myślałam, że każesz mi liczyć wszystkie
gwiazdy na niebie
- ok już myślę...Policz, proszę dla mnie kolory tęczy
- Uff...spoko... Myślałam, że każesz mi liczyć wszystkie
gwiazdy na niebie