Znowu do drzwi
Zapukała śmieć
Nieproszony gość
Trafiła - niewinne
Życie zabrała
Nie słuchała próśb
Śmiejąc się z gróźb
Z uśmiechem odeszła
To nic że komuś
Skończył się świat
Mały biały aniołek
Nie sprawdził się jako
Talizman nadziei
Wyschło źródło oczekiwania
Zabierając przyszłość
Zapukała śmieć
Nieproszony gość
Trafiła - niewinne
Życie zabrała
Nie słuchała próśb
Śmiejąc się z gróźb
Z uśmiechem odeszła
To nic że komuś
Skończył się świat
Mały biały aniołek
Nie sprawdził się jako
Talizman nadziei
Wyschło źródło oczekiwania
Zabierając przyszłość
Kolejna tragedia, morze łez. Schemat lubi się powtarzać. Brak moich słów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz