Wieczność chwil
Staje się skrawkiem życia
Które z zawrotną prędkością
Przemierza to co dudni
W naszych sercach
Za burtę umysłu
Wylewa pokłady potu
Nabrzmiałych emocji
Te niczym dojrzałe cytryny
Topią gorycz żalu
Nadmuchane pragnienia
Unoszą się balonem westchnień
Płonąc żarliwym pożądaniem
Ciekawości otaczającego świata
Odradzam się
Panuję nad uprowadzoną nadzieją
Wyszukując w chmurach nowe marzenia
Chciwie kradnę małe łatki namiętności
Zaklejając nimi odmierzające czas serce
Ponownie wypływam na powierzchnię
Staje się skrawkiem życia
Które z zawrotną prędkością
Przemierza to co dudni
W naszych sercach
Za burtę umysłu
Wylewa pokłady potu
Nabrzmiałych emocji
Te niczym dojrzałe cytryny
Topią gorycz żalu
Nadmuchane pragnienia
Unoszą się balonem westchnień
Płonąc żarliwym pożądaniem
Ciekawości otaczającego świata
Odradzam się
Panuję nad uprowadzoną nadzieją
Wyszukując w chmurach nowe marzenia
Chciwie kradnę małe łatki namiętności
Zaklejając nimi odmierzające czas serce
Ponownie wypływam na powierzchnię
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz