Przeżyłem życie
Tak jak umiałem
Tak jak potrafiłem
Tak jak serce dyktowało
Tak jak mogłem
Nie narzucając się
Byłem z boku uczciwy
Szczery pomocny
Nikomu chyba łez nie dałem
Po mojemu
Przeszedłem życiowe szlaki
Zbierając różne nauki
Bogactwem nazwałem doświadczenie
Dziś stoję
Dumnie wyprostowany
Obserwując ostatni horyzont
Czuję żal - nie chcę jeszcze odchodzić
Tak jak umiałem
Tak jak potrafiłem
Tak jak serce dyktowało
Tak jak mogłem
Nie narzucając się
Byłem z boku uczciwy
Szczery pomocny
Nikomu chyba łez nie dałem
Po mojemu
Przeszedłem życiowe szlaki
Zbierając różne nauki
Bogactwem nazwałem doświadczenie
Dziś stoję
Dumnie wyprostowany
Obserwując ostatni horyzont
Czuję żal - nie chcę jeszcze odchodzić
Zastanawiam się często, jak to będzie...Czy będę coś czuć, pogodzę się z sobą... Osiągnę ten pułap zrozumienia. Czy będę przygotowana czy będę czuła żal?..Trudne to ...nie wiem... Może nie zdążę nic zrozumieć.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz